|
|
||||
|
|
|
Firma transportowa posiadająca znaczącą bazę transportową w postaci ciągników siodłowych – w części zakupionych na kredyt, a w części finansowanymi przez towarzystwo leasingowe, cieszyła się znaczącą pozycją na rynku spedycji. Liczba otrzymywanych zleceń pozwalała na spłatę rat kredytu i rat leasingowych oraz regulowanie zadłużenia u podwykonawców i osiąganie zadawalającego zysku netto. Wspólnicy zarządzający spółką nie dostrzegli na czas symptomów nadchodzącego kryzysu w postaci coraz częstszych zaległości w płatnościach należności przez zleceniodawców (dużych międzynarodowych korporacji), opóźniania regulowania własnych zobowiązań na czas powiązanego z nerwowymi działaniami windykacyjnymi podwykonawców. Gdy nadszedł moment wyraźnego załamania płynności wspólnicy dziwili się dlaczego w kasie spółki zieje pustką, chociaż wykazuje ona spore zyski. |
|
Długotrwałe zaniechania restrukturyzacji po komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstwa państwowego m.in. w kwestii nadmiernych kosztów produkcji i nadmiernego zatrudnienia. Przedsiębiorstwo sukcesywnie od 1992 roku traciło dawną pozycję rynkową na rzecz konkurecji. Przez dwa lata balansowało na granicy rentowności, a w trzecim roku poniosło straty i zaprzestało regulować swoje zobowiązania. Dostawcy nie reagowali zbyt nerwowo i udzielali dłuższych terminów płatności z uwagi na długotrwałą współpracę i nieformalne powiązania z dłużnikiem. W czasie trwającej już od trzech do pięciu miesięcy zwłoki z płatnością za towar i po licznych negocjacjach z wierzycielami, dłużnik dokonał spłaty całego długu wobec jednego wierzyciela (mającego największą wierzytelność). Tłem wykonania zobowiązania, noszącego znamiona pokrzywdzenia pozostałych wierzycieli, były powiązania personalne zarządów spółek. |
|
Nagłe załamanie sprzedaży (ok. 50 %) połączone z pogorszeniem ściągalności należności – większość odbiorców produktów to handlowcy hurtowi. Zrozumienie dla przyczyn kryzysu tj. sytuacji rynkowej ze strony banków przy jednoczesnym agresywnych działaniach windykacyjnych ze strony wierzycieli – odbiorców. |
|
Od roku 1998 ciągłe balansowanie na granicy rentowności z uwagi na brak zmian w profilu firmy. O ile przy dodatnim przepływie gotówki mogło to mieć miejsce, to nagłe załamanie ściągalności należności w ciągu dwóch miesięcy doprowadziło do całkowitego załamania finansów. Nasi doradcy pojawiają się krótko przed odebraniem środków transportu przez finansującego. |
